Latam, biegam jak szalona ostatnimi czasy. Spędzam dużo czasu z swoimi przyjaciółmi, bo zjechali do naszego miasteczka na święta. Staram się korzystać z każdej wolnej chwili i czasami czuję się w swoim domu jak gość. A właściwie cały czas się tak czuje. Dziś mam wolną chwilkę, ale nadal za krótką, żeby zrealizować zaległe posty.
Melduję się, że żyję i mam nadzieję, że w jak najszybszym czasie uda mi się zrobić to, co planuje już od tygodni! :) Nie gniewajcie się, po prostu widuje dziewczyny bardzo rzadko, bo porozjeżdżały mi się po całym świecie i na prawdę wracam nocami. Jestem w stanie odpowiedzieć na komentarze gdzieś z telefonu w biegu, ale niestety nie napisać dla Was posta. Wszystko zmieni się po 3 stycznia! Słowo daję.
Przesyłam buziaki i ściskam.
![]() | |||
| Zaraz po zabiegu przedłużania rzęs, tak - tym nieszczęsnym zabiegu. Jak lalka porcelanowa wyglądałam z tymi rzęsami;) |
Ps. Jestem ciekawa jak spędziłyście święta i jakie macie plany na sylwestra. Myślałyście już o postanowieniach noworocznych? :)



