środa, 5 lutego 2014

Jakie zmiany?

Cześć Kobietki,
Dumam i dumam, już od wczoraj, co mogłabym zmienić w wyglądzie swojego bloga. Nie szykuję diametralnych zmian, ale czegoś mi tu brakuje. Co dodać, co ująć, żeby przyjemniej się go czytało i łatwiej zostawał w pamięci i sercu. Nie ukrywam, że nadal nastawiam się na kolory biało-jasno szaro i tu myślę o akcencie turkusowym (wiem, banał, ale jakoś takie połączenie najbardziej mi odpowiada, choć brałam pod uwagę jeszcze czerwień zamiast turkusu). Nie mam jednak pojęcia co mogłoby to być. Zastanawiam się także nad "niezbędnikami", które ułatwiły by Wam życie na moim blogu.Czekam na Wasze pomysły, na inspiracje. A ja nadal będę przeglądać setki blogów i zdjęć.
Cieszę się też, że post o modelce Waris Dirie cieszy się dużym zainteresowaniem. Te, które nie miały jeszcze okazji przeczytać serdecznie zachęcam do zajrzenia do ostatniej notatki! Szykuję również dla Was kilka "tagów", żebyśmy się mogły lepiej poznać. Zauważyłam, że cieszą się one dużą popularnością i zainteresowaniem. Ja sama lubię takowe czytać czy oglądać na youtube, więc pomyślałam "kurde, czemu by nie". Zastanawiam się również nad "pytania i odpowiedzi". Nie wiem jednak, gdzie uruchomić miejsce, w którym będziecie mogły zadawać mi takie pytania. Także to pewnie jeszcze troszkę poczeka.
W gruncie rzeczy postaram się wprowadzić kilka zmian, żeby było ciekawiej. I obiecuję większe zaangażowanie.
Ściskam! :)

P.S. Mam do Was dwa pytania, choć prawdopodobnie proste to jakoś nie potrafiłam sobie z nimi poradzić. Mianowicie:
  • Czy jest możliwość ustawienia z osobna czcionki dla postów i czcionki dla widżetów, które ustawiam z prawej strony? Nie wiem dlaczego, ale czcionka jest jedna dla tych dwóch miejsc (choć według mnie nie mają one z sobą nic wspólnego). W tekście powitalnym i w "uwaga" udało mi się pozmieniać html, dzięki czemu mam tak jak chciałam, ale niestety gadżety typu "popularne posty" i tym podobne, nie mają już takiej możliwości i czcionka jest taka jak w poście (nie potrafiłam zmienić tego w kodzie html całego szablonu; ramki z tekstami po prawej stronie mają jak gdyby z osobna taką możliwość dostępu do ich indywidualnego kodu html, (jeśli wiecie o co mi chodzi) mianowicie po wejściu w ustawienia tekstu (przykładowo) "uwaga" mam opcję "edytuj kod html").
  • W jaki sposób mogę pozbyć się obramowań wokół wstawianych przeze mnie zdjęć? Próbowałam w ustawieniach szablonu (szablon-dostosuj-zaawansowane-obrazy), ale nadal (choć mniej widocznie) jest. 
Z góry dziękuję za pomoc. Jesteście jak zawsze niezadowodne. 

wtorek, 4 lutego 2014

Waris Dirie.

 
Cześć Kochane,
Dziś będę Was zachęcać, abyście zajrzały do książki "Kwiat Pustyni". Pewnie wiele z Was miała doczynienia, jeśli nie z książką, to z filmem. Te, które z pewnych powodów omijały ją szerokim łukiem (chociażby uważając za mało ambitną) postaram się jakoś zachęcić. 
Książka jest biografią modelki Waris Dirie, która przedstawia nam swoje dość ciężkie początki od wczesnego dzieciństwa aż po kolejne kroki w swojej karierze. Głównym powodem, który w jakiś sposób napędza ją w kompleksy jest (choć dziwnie to zabrzmi) tradycja plemienia, z którego modelka pochodzi. I to właśnie próbuje nam ukazać w swojej książce. Waris Dirie jako pierwsza poruszyła temat obrzezania kobiet z różnych plemień. Jest także ambasadorką ONZ. I choć dzięki niej w wielu krajach Afryki oraz Europy zostało to zakazane to mimo wszystko nadal jest praktykowane przez imigrantów. 6 tysięcy dziewczynek dziennie (w wieku wczesnodziecięcym) zostaje potraktowanych temu nielegalnemu (często w krytycznych warunkach, dzięki czemu mają nie przyjemne powikłania) "zabiegowi". Waris Dirie także przeszła to w swoim dzieciństwie. Właśnie to sprawiło, że przez wiele lat nie potrafiła się z tym pogodzić, gnębiły ją kompleksy. U nich w plemieniu traktowane jest to za coś zupełnie normalnego. Kobieta nieobrzezana uważana jest za nieczystą, zostaje potraktowana jak prostytutka i wygnana z plemienia. W noc poślubną mąż "rozpakowuje" swoją nową małżonkę. 
Modelka wykorzystując swoją sławę, popularność postanawia poruszyć ten kontrowersyjny temat w mediach, w swojej książce, by zapobiec krzywdzeniu młodych kobiet, a właściwie dziewczynek. Zabiegi robione są w bardzo młodym wieku (2-6 lat), gdzie dziewczynki nie mają wyboru, decydują za nich matki. Córka "Nomadów" jako nastolatka ucieka z swojej wioski. Trafia do Londynu, gdzie pracuje. Dopiero wiele, wiele lat później odkrywa ją fotograf i mimo przeciwności, pewnych zastrzeżeń postanawia spróbować swoich sił.
Przyznam się bez bicia, że aktorka, która w filmie odgrywa rolę Waris Dirie jest na prawdę przepiękną kobietą. Aż nie mogę się napatrzeć. Jednak sama Waris Dirie nie przekonuje mnie swoją urodą. To chyba po prostu kwestia gustu. Bądź co bądź zrobiła wielką karierę i swoją popularność wykorzystała w bardzo pozytywny sposób. Mało która kobieta jest na tyle odważna, by poruszyć ten temat, w dodatku dotyczący jej bezpośrednio na tak szeroką skalę.
Dziewczyny, książka jest na prawdę wzruszająca. Czyta się ją przyjemnie, choć nie raz opisuje trudne i smutne sytuacje. Dzięki temu, że główna bohaterka jest zupełnie młodą osobą, książka powinna przemówić zarówno do starszych, jak i nastoletnich czytelników. Dla bardziej opornych do czytania, polecam film. Zyskał u mnie tysiące plusów za świetną muzykę i jak już wcześniej wspomniałam, za przepiękną aktorkę.
Jeszcze kilka ciekawostek w wielkim skrócie. Waris Dirie pochodzi z Somalii. Jej imię w dosłownym tłumaczeniu oznacza "Kwiat Pustyni", stąd tytuł książki. Głównym powodem ucieczki z domu nie był wykonany zabieg, ale zaaranżowane małżeństwo z sześćdziesięcioletnim mężczyzną. Fotograf Terence Donovan wypromował Waris. Między innymi dzięki niemu znalazła się na okładce kalendarza Pirelli. Wzięła udział w wielu kampaniach reklamowych takich firm jak Chanel, Revlon, Levi's czy Loreal. Była gwiazdą pokazów mody w Mediolanie, Paryżu, Londynie czy Nowym Jorku. Jej twarz można było oglądać na okładkach Vogue, Elle, a także Glamour. Grała również w filmie. W roku 1997 udzieliła słynnego do dziś wywiadu, w którym opowiedziała jak została obrzezana w wieku pięciu lat. Zaraz po tym, jak wspomniałam, została ambasadorką ONZ. "Kwiat Pustyni" nie jest jedyną książką, w której opisuje swoje życie. Premiera jej filmu odbyła się w 2009 roku i została bardzo gorąco przyjęta.
Zachęcam Was też do przejrzenia zdjęć aktorki "Liya Kebede", która (według źródeł internetowych) jest (prócz aktorstwa) modelką i projektantką mody.
Jeśli nudzi Wam się w zimowe wieczory (wiele pewnie z Was ma ferie zimowe) to zdecydowanie zachęcam.
Ściskam Was gorąco!